Like

sobota, 25 lutego 2012

LAS.


HEJO!





Wczorajsze zdjęcia z Patrycją wyszły okej. Dużo wygłupów u niej, wyszło dobrze. Choroba mi odpuściła 
więc jest wspaniale. Powoli zabieram się za lekcje, muszę nadrobić wiele rzeczy. W tygodniu nadrabiam
klasówkę z chemii z czego nic nie rozumiem, gr. Powoli z każdego przedmiotu staje się u mnie czarną
magią, nie ogarniam. Cały weekend przeznaczam na odpoczynek no i na sprzątnięcie w szafie, po raz
setny dylemat, mętlik, wybiorę coś ;d Niedługo odmienić coś trzeba będzie, ale to potem.
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.