Like

wtorek, 17 kwietnia 2012

Weronika : )


HEEJ!


Z racji tego, że byłam w Wilnie, zrobiłam mnóstwo zdjęć, jednak nadal są w aparacie gdyż mój laptop gdzie
są wszystkie zdjęcia jakie zrobiło się w przełomie 4-5 lat, więc jest ich dużo i przyznam szybko to on nie
chodzi. Pousuwałam wiele programów z których już nie korzystam, albo w ogóle nie korzystałam, bo wiele
ściągałam niestety takiego typu programów. Nie lubię po angielsku, dlatego je też usunęłam, haha. Chciałam
tutaj coś napisać z notką o zdjęciach aktualnych, jednak po wczorajszym przeglądaniu, usuwaniu zdjęć z 
pedrive miałam stos zdjęć dziewczyn których akurat nie dodałam. Takiego typu notki będą pojawiać się nie
jeden raz. Często dziewczyny są przeze mnie fotografowane, więc i bardzo dużo zdjęć wychodzi bardzo
dobrych. Na początek postanowiłam, że zacznę od Weroniki. Dziewczyny mówią, że ona ma najwięcej zdjęć
tak więc zacznę od niej :D Od dzisiaj mam zamiar podpisywać trochę zdjęcia, podpisy będą różne, bo lubię
coś zmieniać, odnawiać. Chyba dlatego, że jestem  niezdecydowana, ale może znajdę ten właściwy, jeden
podpis :D


















2 komentarze:

  1. przyznam, że Twoje bloga zaczęłam śledzić jakiś czas temu. I to on zmotywował mnie do tego, żebym założyła go sama! :) spodobało mi się to, że można tu dodać wiele swoich zdjęć bez pewnych ograniczeń jakie panują na fbl.

    pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że ktoś go chętnie ogląda : ) No to ktoś 'dzięki mnie' zdecydował się na założenie bloga o takim świetnym robieniu zdjęć co będzie tu chętnie je dodawał <3
      No tak, to nie fbl gdzie kilka zdjęć na dzień, osoby nie patrzą czasami na zdjęcia i dodają pochopne komentarze 'ładnie, zapraszam do Siebie'. Mnie trudno jest zdobyć 'widzów' (liczę na Ciebie, że tysiąc wyświetleń w tydzień nałapiesz :D), jednak chcę pokazać to ludziom, dzielić się tym z nimi : ) Robię to dla własnej przyjemności, lecz miło gdy ktoś to docenia, dziękuję :*

      Usuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.