Like

niedziela, 3 czerwca 2012

zielony mostek part 1.

HEJO! :)



Ostatnio sporo nadostawałam zdjęć... Z Ostródy, z działki, wypady z Natt, jak teraz myślę.. to chyba 
było ich z  3. Z czego jeszcze ich tu nie wstawiłam. Kiedy trzecie klasy gimnazjum pisały testy..  z rana zerwałam się, by specjalnie pojechać i spotkać się z N. Na początek długi spacer, a potem śniadanie w tym
zajadanie się pączkami z toffi. Zrobiłyśmy także kakao, jednak.. w innej wersji. Za chwilę wam pokażę (:
N, zabrała mnie w miejsce które strasznie mi się spodobało. tzk. 'Zielony mostek' nie wiem czemu tak to
jest nazwane.. Zresztą, wyszły tam nam zdjęcia nawet, nawet.. Także dzisiaj ich wami zasypię (: Podzielę
je na dwie części, jeśli chodzi o Natt. Będzie też część z roślinami/przyrodą, ale to w swoim czasie. 


______________________________________________________________


Jeśli chodzi o mój wczorajszy dzień, udało mi się spotkać z Natt chodź pogoda dawała swoje. Poszłyśmy na
mecz. Deszcz na chwilę ustąpił, jednak tylko na chwilę. Podziwiam ich za taką.. wytrwałą grę, o. Kisiel, 
babeczki, herbata, pierogi z truskawkami, śmietaną i cukrem, wciąganie cukru pudru nosem.. było! (:
Na następne weekendy plany powoli mam i nie wiem czy znów przed końcem roku zdoła nam się to powtórzyć.
Jednak świetnie mi się w takim towarzystwie spędza czas, więc powinniśmy dać radę (: 



strzałki są nierówne i takie.. dziwne, wybaczcie, ale szukałam w wielu programach, aż w końcu nie znalazłam
i są takie z dupy wyjęte. Ale tak właśnie robiłyśmy, a raczej Natt robiła kakao (:
























3 komentarze:

  1. dziękuję ślicznie za komentarz ;*
    masz prześliczny uśmiech!
    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. No przestań mi tu o kakałku, schudnąć muszę ;c

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.