Like

wtorek, 17 lipca 2012

ślub.

HEJ!


akurat wczoraj na sto procent zdecydowaliśmy się na malowanie, co w przypadku u mnie żeby chęci nie minęły
jutro już zaczynamy malowanie. Jak na razie (jeszcze) nie ma bałaganu, lecz wszystko trzeba powynosić,
powyjmować, powyrzucać.. wielki 'remament.' przy okazji. Mój pokój będzie jako pierwszy malowany, co moim zdaniem
jest plusem. Wynoszę jedną szafkę zamieniając ją na inną zamykaną, gdyż gdy mam jak teraz zbiera się często 
tak kurz oraz często panuje tam chaos. Myślę, że tak jak będzie już aż tak nie będzie źle. (:




______________________________________________________________________


w piątek trzynastego (świetna data!) odbył się ślub mojego kuzyna. Szczerze mówiąc.. nie byłam na niego
dobrze nastawiona z racji tego, że do wszystkiego mam takie nastawienie, bo jestem pesymistką. Moje
myśli jednak.. potoczyły się inaczej. Świetnie bawiłam się przez te 2 dni! A kiedy był już tego koniec, 
chciałam się rozpłakać jak małe dziecko, bo byłam tak bardzo szczęśliwa. Nadal jestem. To, że tam byłam z 
najbliższymi. Poczułam się dla nich w małym, malutkim, najmniejszym znaczeniu troszkę ważną osobą.. 
Moje słowa jakie chodziły mi po głowie od tamtego czasu to były 'co jak co, ale rodziny to każdy mi może
pozazdrościć. Jest wspaniała.' Niedługo prawdopodobnie widzę się z kilkoma z nich, czyli moimi kuzynami
 także ponownie będzie miło razem spędzić czas! Zresztą jak zawsze (: 


Postanowiłam wpisy podzielić na 3-4 części. Zdjęcia się strasznie długo ładowały (około 1,5-2 godzin?!)
Jednak są i dzisiaj pokażę wam zdjęcia z tej przepięknej ceremonii! (: Oraz przed i po (:


Podpisuję zdjęcia tylko tym których wiem jak mają na imię, HAHA.


Marcin i Alina (:


















z tyłu: Papuś, Michał.
z przodu: Ala i Marcin. 



Papuś, Michał














Ala (:





ADIOS!

2 komentarze:

  1. Piękna suknia ślubna!
    Fajne foty ;DD
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. No kurcze, przecudowne są te zdjęcia! ;*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.