Like

czwartek, 12 lipca 2012

wszystko i nic.

HEJ!

Kolejny dzień wakacji spędzam jak tylko najlepiej mogę. Wróciłam od A z 4-dniowego pobytu,
 miło spędziłyśmy czas. Pod koniec wakacji mamy zaplanowane kolejne spotkanie, tym razem u 
mnie. Na  ten wyjazd aparatu nie miałam. Dlatego nie mam z nich żadnych zdjęć. Parę porobiłam,
 jednak jakoś mojego tak zwanego kalkulatora nie jest zadowalająca. Jutro wybieramy się do 
Bydgoszczy na ślub kuzyna. Wiele zdjęć będzie na pewno, także do następnego! (:
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.