Like

sobota, 20 października 2012

a bit of autumn

dzień dobry!


Chyba dobrze w końcu skończyć ten tydzień, choć pozostały jeszcze 2 dni, a w zasadzie
jeden, lub półtora, haha.'ta gorsza' część za nami, a na pewno za mną. Mogę powiedzieć,
 że źle nie było. Na angielskim miałam niezłą liczbę punktów z testu z czego jestem bardzo
zadowolona. Na kolejnym angielskim dostałam za to 4, choć miałam drugą najlepszą  średnią
w klasie, z czasem będzie albo lepiej, albo gorzej. Z niemieckiego również się poprawiłam, nawet
mogę powiedzieć, że bardzo. Od roku z klasówki z niemieckiego wreszcie dostałam piątkę, chyba
stało się tak dlatego, że było powtórki z poprzedniej klasy i mało nowych słówek, więc dobrze.
Chyba mam po dzisiejszym dniu dość sprzątania, ale zobaczymy. Na 18 mam wieczór australijski
którego sama nie wiem czy się doczekuję, czy wręcz przeciwnie się go boję, jednak zobaczymy
jak wyjdzie. Następny tydzień zapowiada się na tyle, że dwie kartkówki wraz z dwoma klasówkami,
jednak na szczęście chodzę cztery dni i w piątek na OSW, nie mogę się doczekać! (:
Jak zbliża się zima, mam strasznie szorstkie dłonie, nieeeee luuuuuuuuuuuuuuuuuuubieee! :(

____________________________________________________________________

Tydzień temu byłam na zdjęciach z P, moim zdaniem wyszły bardzo dobrze, jednak sami zobaczcie! :)


















10 komentarzy:

  1. OSW będzie nasze ♥ dziękuję za tą sesję ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia <3
    I fajny Blog :D
    Zapraszamy do nas !
    http://bestfriendstwo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten tydzien tez był straszny oO Zdjecie z kluczem jest swietne, bardzoo!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny sweter♥ ma cudowny kolor ;) zapraszam do mnie i namawiam do wzięcia udziału w moim pomyśle ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W arkadii, coś ponad 250zł chyba. Wiesz co, ja kupiłam ostatnią parę w rozmiarach mniejszych od 40, babka w sklepie powiedziała, że już ich raczej nie będzie, więc dobrze trafiłam, a ja kupowałam je z dobre 3 miesiące temu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz co, ja kupowałam w sklepie, głównie ze względu na to, że mam 38,5 i ciężko jest dla mnie dostać buty, ale vansy były akurat. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.