Like

niedziela, 24 lutego 2013

wszystko i nic!

hej!
 
Prawdę mówiąc po raz drugi czeeeeść, hah. Z wycieczki patrząc na zdjęcia które miałam zamiar dodać
zostały mi z ostatniego dnia, lub jak kto na to patrzy z drogi powrotnej gdzie jeszcze pozwiedzaliśmy
Wadowice i Kraków. Jednak o tym w kolejnym wpisie, lub w jakimś najbliższym. Żeby coś było jednak
'odmiennego' wstawię kilka zdjęć sprzed roku to może nie, ale na pewno sprzed kilku miesięcy, pod każdym
postaram się napisać w którym zostało robione. Nie będzie to na jakiejś szczególnej tematyce, po prostu
jak ja to nazywam 'wszystko i nic'. W tygodniu wątpię by coś się tu pojawiło, powód już wspominałam
wcześniej, choć w piątek, lub w sobotę pewnie coś będzie, zobaczymy. Lecę ogarnąć wos i chemię, salut
 
 
marzec'12


marzec'12
 


luty'12
 


kwiecień'12


kwiecień'12
 

 
niby nic specjalnego w tym zdjęciu nie ma, jednak sęk w tym, że to od wyjątkowej osoby
i to, że już dzisiaj minął rok, a raczej minie, jak kto patrzyy :D luty'12


kwiecień'12
 




 
macie jakieś pytania?


sunday!

cześć!
 
 
Początek dnia nie zaliczam do dobrych, gdyż trochę źle wyszedł, jednak nieważne. Emocje opadły,
teraz jest już inaczej, oooo. W tym wpisie pojawi się kilak zdjęć z Zakopanego. Szczerze mówiąc
czy latem czy zimą, to jest tam straszny ścisk, czego się w ogóle nie dziwię, jestem w ogóle do tego
przyzwyczajona, i lubię to nawet, dziwne, bardzo dziwne, prawda? Jedno zdjęcie pod Gubałówką
zrobione dla mojej M, specjalnie dla niej, jakby ktoś się domyślał, po to brałam TO. Choć patrząc na
te zdjęcie sama się do Siebie śmieję, sami zobaczycie :) Niedziela, jak niedziela.. dla mnie niedziele
zawsze są nudne, szare, choć teraz jest biała, hah. Jednak tą niedzielę muszę poświęcić na naukę, w
końcu chcę mieć dobrą średnią która będzie mnie zadowalać, bo to jest najważniejsze <: także idę
się uczyć, potem na spacer? huhu. i znów, dobra, tam, plan dnia, hahahaha. saluuuuuuuuuuuuuut
 
 
 
 


boungee :D
 





 





Z. <3
 





 
jest i SWAG




 
 
macie jakieś pytania?



sobota, 23 lutego 2013

outing

hej!
 
 
Jak pisałam w poprzednim 'większym' wpisie, że w niektórych notkach wstawię i krótko napiszę o
wycieczce. Także, dzisiaj wstawię zdjęcia które obrazowały klimat w którym zjeżdżałam na nartach.
Na nartach jeżdżę od 4-5 lat, a w górach w zimie byłam po raz pierwszy. W każdej porze roku góry
wyglądają inaczej, tym razem mogłam poza latem zobaczyć góry w innym klimacie i byłam bardzo
zachwycona! :) Strasznie uwielbiam góry, a ogółem być gdzieś poza swoimi okolicami, a próbuję
w miarę możliwości i wolnego czasu robić to częściej i bardzo się z tego cieszę :) Odbiegając od
tematu.. sobota, jak sobota. Jak pisałam mam już zaplanowany cały ten tydzień w klasówki i odpowiedzi,
następny również już powoli cały się 'zapełnia'. Wczorajszy wieczór spędzony z K, a potem dołączyliśmy
do I & K i na hali na dwie godziny :D Przed chwilą wyszła A, dziękuję jeszcze raz za pomoc <3 mam
nadzieję, że uda mi się jeszcze ogarnąć co i jak na poniedziałkową klasówkę z chemii i innych przedmiotów,
trochę tego jest.. ale jutro też jest dzień, także dobrze. Zmieniłam ask'a, sama nie wiem czemu, tak po
prostu. Nie chcę się wcześnie kłaść, także ogarnę jeszcze coś z lekcji i jakiś film, saluuuuuuuuuuuuut











sobota.



Czasami tęsknota nas przerasta. Zdolność oddychania odchodzi. Zaczynamy się dławić powietrzem, zamiast łzami. Świat zatruty jest miłością, a my stajemy się bezdechem.

czwartek, 21 lutego 2013

 
 
Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy - nie patrzeć nawet kątem oka - abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.

czwartek

cześć!
 
 
Szczerze mówiąc czwartki ogółem mam wolniejsze, to dobrze. Jakoś nie chcę wypisywać co w poszczególny
dzień się działo/było na wycieczce jak to ogółem robię gdy gdzieś wyjeżdżam na dłużej. Wstawię teraz oraz
niebawem po kilka zdjęć z niej, krótko może opisując pod każdym. Jak patrzę na ten tydzień to te cztery dni
minęły nawet dobrze. Klasówki jakie były, nie wiem jak wypadły, czekam na wyniki, i kolejny tydzień już mam
zapełniony następnymi do zenitu :x W weekend spróbuję powoli zacząć wszystko ogarniać. Na jutro zabiegany cały
dzień, i dobrze! <: w sobotę planuję coś, jednak zobaczymy, czy wypali. Zabieram się za niemiecki, także salut.
 
 
 
 
 


 

 


poniedziałek, 18 lutego 2013

Góry 2013!

cześć!
 
Aktualnie zgrywam dziewczynom zdjęcia z wycieczki to przy okazji mam jeszcze chwilę niby wolnego
to dodam coś tutaj <: Pierwszy dzień w szkole nawet dobrze. Kilka spięć z powodu kartkówek, jednak
minęło. Doszło mi kilka nawet na ten i następny tydzień, niedobrze. Na najbliższe dni widocznie zapowiada
się u mnie nauka, ugh. Myślę, że odbiję sobie jakoś w weekend, gdyż chcę wprowadzić kilka, może
więcej niż kilka, może.. zmian. Zobaczymy jak wyjdzie. Trzeba w niektórych sprawach zachować po prostu
powagę, w innych podchodzić z dystansem, a do innych traktować to po prostu jak żart, o właśnie tak!
 
 
Krótko o wycieczce? Co najbardziej zapamiętałam? Chyba każda dziewczyna z naszego sześcioosobowego
pokoju zapamiętała moje ciągłe przekrzykiwanie się z K. Droczenie się z Z i śmianie się najgłośniej z całej grupy, hah.
Głupie, ale prawdziwe! :D historyjki G o zboczonym sierściuchu, króliku -  Maksiu G. Śmiech na cały
autobus, robienie głupich zdjęć, robienie filmików. Jak też to, że mogłam pojechać do miast które po prostu
uwielbiam! Mam na myśli Zakopane i Kraków, mają coś w Sobie przez co jest strasznie lubię, pewnie
inni mają podobnie jak ja z tymi miastami, może.. :) Jednak jazda na nartach również była dobra, gdyż
lubię na nich jeździć. Kilka zdjęć pokażę teraz, kolejne będę wstawiała w częściach. <: Idę przygotować się
na angielski, a potem na wtorkowe klasówkę i kartkówki, omg *.* dobra, to tam.. saluuuuuuuuut
 


nie ma wycieczki bez wstąpienia TAM, haha.
 






 



niedziela, 17 lutego 2013

chill

cześć
 
 
Dzisiaj.. tak, dzisiaj, mogę to tak powiedzieć. Albo i nie. 23:53 wróciliśmy wszyscy, a po północy w
domu byliśmy, także dzisiaj. Mianowicie wróciłam z wycieczki. Opisując ją w kilku zdaniach zrobię
w najbliższych dniach lub w piątek, gdyż patrząc na ten tydzień dwie klasówki, kilka kartkówek już
zapowiedzianych.. Także, dobrze było, ale się skończyło jak to się mówi. Aktualnie chyba w końcu
zabiorę się za ogarnianie zdjęć z wycieczki i za lekcje, gdyż nie wiem jak minie ten tydzień, nie boję
się go, jednak ma coś co wiem, że będzie przez niego dużo roboty. Zajadam się papieską kremówką z
Wadowic, i latte, ooooo tak <3 Także, do następnego napisania, hah, saluuuuuuuuuuuuuuuuuuuut!
 


 


 

 
Kocham Cię Petit   <3