Like

niedziela, 24 lutego 2013

sunday!

cześć!
 
 
Początek dnia nie zaliczam do dobrych, gdyż trochę źle wyszedł, jednak nieważne. Emocje opadły,
teraz jest już inaczej, oooo. W tym wpisie pojawi się kilak zdjęć z Zakopanego. Szczerze mówiąc
czy latem czy zimą, to jest tam straszny ścisk, czego się w ogóle nie dziwię, jestem w ogóle do tego
przyzwyczajona, i lubię to nawet, dziwne, bardzo dziwne, prawda? Jedno zdjęcie pod Gubałówką
zrobione dla mojej M, specjalnie dla niej, jakby ktoś się domyślał, po to brałam TO. Choć patrząc na
te zdjęcie sama się do Siebie śmieję, sami zobaczycie :) Niedziela, jak niedziela.. dla mnie niedziele
zawsze są nudne, szare, choć teraz jest biała, hah. Jednak tą niedzielę muszę poświęcić na naukę, w
końcu chcę mieć dobrą średnią która będzie mnie zadowalać, bo to jest najważniejsze <: także idę
się uczyć, potem na spacer? huhu. i znów, dobra, tam, plan dnia, hahahaha. saluuuuuuuuuuuuuut
 
 
 
 


boungee :D
 





 





Z. <3
 





 
jest i SWAG




 
 
macie jakieś pytania?



1 komentarz:

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.