Like

niedziela, 3 marca 2013

evening

dobry wieczór!
 
 
Jak pisałam wczoraj? Lub na fbl tylko miała do mnie przyjechać A, wszystko stało pod znakiem
zapytania i wyszło na to, że w końcu przyjechała. Wszyscy zaczęliśmy oglądać stare uroczystości
rodzinne, typu chrzest mojego brata - około 21 i pół roku wstecz, spokospoko. Strasznie się zmieniło
przez tyle lat w około, ogółem.. Nie poznałby nikt wtedy mojego domu, haha. Zupełnie inny, pewnie,
a raczej na pewno jak każdy. Lubię takie chwile, a nawet bardzo, oglądać filmy, zdjęcia sprzed kilku,
a i lepiej sprzed kilkunastu lat. A zwłaszcza gdy jest cała, caluśka rodzina, mam na myśli tu około
trzydziestu osób. Myślę, że w tym roku uda nam się tak właśnie zrobić, właśnie.. myślę, tylko.. oby
się udało, po prostu. Nie zabrałam się za lekcje przez cały ten czas, także za chwilę idę do historii,
WOSu i przypomniało mi się, że z samego rana piszę z angielskiego dwie kartkówki z J, no fajnie -_-
Byle do środy, a konkretnie do trzeciej lekcji i oby z górki, ooo, dobrze powiedziane - OBY, ughhh.
Podczas gdy była A. wybrałyśmy się na spacer, zdjęć nie mam za dużo, za to z wczoraj trochę nawet
mam, postaram się je wstawić w środę, lub w czwartek, zobaczymy. Także.. lecę do lekcji, koniec
odpoczynku, zabieramy się do pracy, oj tak, tak. Życzę wszystkim powodzenia na ten tydzień :) salut
 


1 komentarz:

  1. fajny blog będę wpadała i zapraszam do mnie ^^
    http://dreamsareapartofthesoul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.