Like

niedziela, 17 marca 2013

niedzielne popołudnie!

cześć!
 
 
Zwykle o tej godzinie w niedziele nic nie robię. Później zaczynam odrabiać lekcje i siedzę po nocy,
co następnie źle wpływa na to jak się budzę w poniedziałek i jakie mam samopoczucie, bo jednak od
początku dnia zależy wiele jakie jest samopoczucie i nastawienie. Ostatnio kładę się dość wcześnie
spać, a i tak się nie wysypiam, jednak plus w tym, że dobrze funkcjonuje tak jak powinnam raczej,
haha. W końcu nadszedł ten tydzień kiedy mam dość luźno. Jutro z rana poprawiam z angielskiego
klasówkę i potem odpowiedź z geografii, na wtorek trochę więcej.. jednak potem już trzy dni luzu.
A w następnym już święta, szczerze mówiąc te święta są po prostu dla mnie świętami. Dziwnie to
brzmi, ale to z tego powodu, że nie spędza je z rodziną, co przejawia się wtedy, że mam zły humor,
że nie spędzam ich z nimi.. Co pamiętam raz miałam takie święta gdzie spędziliśmy w gronie
rodzinnym miło czas. Miałam wtedy zaledwie 5 lat, z czego mało pamiętam, tylko urywki, choć to
normalne, haha. Cieszę się bardzo gdy spotykam się z rodziną na trzy dni w wakacje, choć czasami
jestem z nich niezadowolona, jednak bardzo na nie czekam i bardzo mi ich brakuje. Tyle o świętach..
Zdjęcia dodaję ze spaceru z A. przy okazji jakie robiłam. Cieszę się strasznie z tego, ze o godzinie
17 świeci na dobre słońce, choć źle, że jest śnieg, jednak oby się to na dniach szybko zmieniło, tak
chciałabym, jak większość osób zapewne ;) tymczasem czeka mnie 'ukochana' geografia, saluuuuut
 
 
 
 





 
kisiel i LANSIOR! hahahaha ♥


4 komentarze:

  1. U mnie ostatnio nie ma mowy w szkole o luźnym tygodniu :(( Świetne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie, świetne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog <3
    Śliczne zdjęcia :)
    Obserwuję !
    zapraszam do mnie wolnej chwili :
    amazing-life-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. julieu i jej artystyczne zdjęcia :D <3

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.