Like

sobota, 8 czerwca 2013

olsztyński dzień dziecka

W zasadzie prawdę mówiąc od dwóch lat nie czuję tego obchodzenia dnia dziecka, tych prezentów
od rodziców, rodziny ogółem, całego tego "klimatu" jaki kiedyś bywał. Był to dzień wyjątkowy,
czekało się na niego od dawna by dostać jakiś prezent. Zapewne większość ludzie uwielbia dostawać
prezenty, ja również. Jednak czasami bywają one nie trafione, jednak nie o tym mowa! Ważna
jest też przecież pamięć, a nawet można ją uwzględnić na drugim czy pierwszym miejscu. W tym
roku sama wybrałam sobie "prezenty na dzień dziecka" i z trzech czekam jeszcze tylko na jeden.
Ogółem jestem bardzo z nich zadowolona i z niecierpliwością czekam na ten trzeci! :) Między
innymi nawiązując do tematu/tytułu. 1 czerwca wybrałam się z rodzicami do Oln jak pisałam też
wcześniej. Nie myślałam nawet, że byłoby coś organizowane. Na starówce wystawa starych, choć
może i nie tak starych (jak kto się  na to patrzy) samochodów. Następnie dalej wybrałam się na film
na który bardzo chciałam iść Iron Man 3. Ogółem z filmu jestem bardzo zadowolona! :) Tymczasem
zostało prawdę mówiąc 4 dni na jakiekolwiek "wyciąganie" tylko z niektórych przedmiotów także
weekend tak spędzam. Jak i również strasznie choroba mnie rozłożyła. Nienawidzę chorować, bo kto
lubi? Oby szybko przeszło, oby... Tymczasem zostawiam was ze zdjęciami z Olsztyna! saluuuuut








 
 



4 komentarze:

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.