Like

piątek, 23 sierpnia 2013

Włochy

Tak właściwie to muszę ogarnąć te zdjęcia co mam jeszcze na aparacie, żeby do końca mieć już
wszystko uporządkowane w związku z wakacjami. Potem pozgrywać na płytki i OK. Właściwie to
już nie mam powoli miejsca na dyskach, internet się zacina czasami i denerwuje mnie to. Swoje
lata ma, jednak spróbuję go ogarnąć, ostatnio miałam tak 9 miesięcy temu jak brat zmienił mi system
operacyjny, huhu. Tym razem również muszę go ogarnąć. Nowego na razie nie chcę, mam w planach
kupno innych rzeczy, a laptop planuję bodajże za rok. Szmat czasu, jednak może i zleci szybko, bo
podobno ostatnia klasa szybko zleci, mi tak minęła szósta. Teraz MOŻE będzie tak samo, zobaczymy. Niemyślećniemyślećniemyśleć! Mamy tydzień, 7 dni które musimy wykorzystać jak
najlepiej, huhu. Macie jakieś plany na kocówkę wakacji? :) Piszcie! :) Mój dzisiejszy dzień minął
nawet wporządku, dobrze, że pogoda się poprawia, może da nam powtórkę z upałów 30-dziestoparo
stopniowych? hah, świetnie by było :) Na dzisiaj, wstawiam jeszcze kilka zdjęć z Włoch. Tymczasem pójdę się wcześniej położyć, zaczęłam od dzisiaj bieganie, choć biegałam 2, ponad 2 tygodnie na początku lipca, a teraz znowu chcę. Mam motywację z czego bardzo się cieszę, teraz tylko 'praktyka'. Trzymajcie się, dobranoc! :) saluuuuuuuuuuuuuut 
 
zacznę od dnia przyjazdu, choć pierwsze wyjście 'na miasto' wieczorem.
 












5 komentarzy:

  1. zazdroszczę wyjazdu do Włoch :c
    a zdjęcia cudowne :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na razie brak planów , świetne zdjęcia
    teraz mam ochotę na pizzę :D
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.