Like

sobota, 28 września 2013

jesienne


I w końcu zawitała do nas kalendarzowa jesień. Powoli liście "robią się" kolorowe, uwielbiam na to
patrzeć :) Wszędzie kolorowo, w dodatku mam kilka miejsc, gdzie jesienią wyglądają cudownie :)
Tymczasem znalazłam chwilę na dodanie coś tutaj! Całe tygodnie zabiegane, już od połowy tego
miesiąca zaczęły się pierwsze odpowiedzi, kartkówki, jak i klasówki. Masakra.. Staram się jak
najlepiej starać od samego początku, zobaczymy jak wyjdzie. Szkołę dalej powoli wybrałam, więc
motywacja jest. Ten tydzień co teraz będzie po prostu mnie przeraża. Słówka, klasówki, powtórzenia.
Dużo tego, choć warto myśleć pozytywnie, a nie użalać się i bardzo się przejmować. Pozytywne tego
też są strony, czekam bardzo na ten weekend, na zakupy, na płytę, na wszystko. Wczoraj byłam na
zdjęciach z N. Pierwsze jesienne zdjęcia, chcę rozwijać dalej i mam pomysły na następne. Tak
właściwie, co tam u Was? Złapaliście jesienną chandrę? Czy wręcz przeciwnie? Zapraszam na moje strony do których linki są z prawej strony, na nich jestem prawie codziennie :) dobranoc! saluuuut
 
 
 

poniedziałek, 16 września 2013

konkurs

 
Kochani!
Biorę udział w konkursie fotograficznym i bardzo proszę Was o głosy :)
 
 
 
 
 

 
 
 
 
Z góry dziękuję za każdy oddany głos :)
 
 

sobota, 7 września 2013

september

Właściwie.. od czego zacząć? Siódmy dzień września, wrzesień ogółem kojarzy mi się ze szkołą,
z jesienią, z tym, że wszystko staje się rude, czerwone, brązowe jak i również żółte! Wszystkie
te kolory nadają piękną barwę i przez to niektóre miejsca w tym czasie mają swój urok. Choć z
3/4 częścią września to jednak jeszcze kalendarzowe lato, choć mi już się kojarzy z jesienią i nie
dziwię się jak pogoda jest wiele razy zimna, deszczowa czy po prostu już niezbyt ciepła. Jestem
całkowicie nastawiona, że zacznie się jesień i tyle. Choć za nami już pierwszy tydzień szkoły, ile
ich jeszcze będzie? Ile tych zacnych poniedziałków? Pocieszam się mottem jaki mają większość
uczniów 'byle do piątku'. Właściwie jestem osobą taką która lubi mieć wszystko zaplanowane, a
często moja nauka jest w niedzielę po obiedzie, i z tym mam straszny problem w weekend, choć
chcę teraz to zmienić, żeby na tą ostatnią klasę to się zmieniło. Zobaczymy jak wyjdzie. Powoli
zamykają mi się oczy, bo całym pierwszym tygodniem jestem zmęczona, a jutro w dodatku muszę
wcześniej wstać ;x nie wiem kiedy odeśpię, ech. Tymczasem zostawiam Was z kilkoma zdjęciami
z N. Resztę dodam na dniach w wolnej chwili, którą złapię! :) Dobranoc! saluuuuuuuuuuuuuut










poniedziałek, 2 września 2013

summer 2013

Właściwie, to od czego zacząć? To pytanie nasuwa się na każdym takim podsumowaniu, czy to roku,
wakacji, co pierwsze przyszło mi na myśl. Zacznę od samego początku, także zapraszam :)


Pierwszy dzień wakacji, albo STOP, dzień zakończenia roku szkolnego, choć nie wiem czy w ten
sam dzień można nazwać i rozpoczęciem wakacji, ale nieważne! Spędziłam z Z. Wybrałyśmy się do
Mwa rowerami, miło spędziliśmy czas, choć na końcu w powrocie, Z miała flaka z jednych kół w
rowerze, więc przy okazji dobrego, było też coś złego, co również było śmieszne jak jechała na nim.
haha :) Chyba każdego by przez chwilę rozśmieszył ten widok, jednak po chwili sytuację opanowałyśmy
i wszystko skończyło się dobrze :)
 
____________________________________________________________________________
 
 
Przez kolejne dwa tygodnie zajęły mi na wychodzenie ze znajomymi, smażing, plażing, hyhy :)
Nie mam zbyt dużo zdjęć, ponieważ nie brałam często aparatu, a telefonem robię zdjęcia jak z
mikrofali, nieważne. Kilka jest i jest dobrze. Granie w siatkę mogę zaliczyć jak najbardziej do
bardzo aktywnego spędzania czasu ze znajomymi. :)
 
________________________________________________________________________________
 
 
Włochy :) Drugi mój osób na który wyjechałam za granicę. Miło wspominam spędzony tam czas,
poznanych ludzi, jak i przepiękne widoki które miałam okazję zobaczyć jak i zrobić zdjęcia :)
O morzu niezbyt mogę pochwalić, woda brudna i miejscami niezbyt miły zapach, ale nieważne.
Dało się jakkolwiek wytrzymać, ważne, że ciepłe :) 10 dni spędzone jak najlepiej się dało :)
 
_____________________________________________________________________________
 

 
Po przyjeździe z Włoch, również zaczęły się wypady ze znajomymi, grille, jak i również odwiedzenie
rodzinki :) Miłe i zaciszne miejsce, które od razu polubiłam :)
 
____________________________________________________________________________
 
 
wyjazd do Janatru, w miejsce które darze ogromnym sentymentem. W tym roku nie miałam okazji
zrobić dużo tam zdjęć, jednak jeszcze nie raz tam wrócę :) Co czuję do tego miejsca, po prostu nie
jest do opisania, niby zwykłe, jednak jak dla mnie niezwykłe :)
 
___________________________________________________________________________ 
 
 
przez wakacje starałam się również zwiększyć swoje portfolio, w pewnym stopniu mi się to udało i
jestem z tego zadowolona :) (Pyciaty nie należy do modelów, choć świetnie się mu robi zdjęcia!
haha :) )
 
_________________________________________________________________________
 
W zasadzie nie rozpisałam się co i jak. Jeddnak głównie to jest w notkach, jak spędzałam dany dzień,
kilka dni. Kto czytał, ten po prostu wie. Nie rozdzielam tych wakacji na "gorsze" czy też "lepsze".
Sporo się w nich wydarzyło. 3/4 planów jakich planowałam od dawna doszło do skutku, jednak nie
cieszy mnie to, że reszta na którą również bardzo czekałam nie doszła do skutku, jednak nie jest mi z
tego powodu smutno, to co się nie udało teraz, w następne wakacje lub w rok szkolnym zrealizuję.
Nie poddaję się i to jest najważniejsze. A na koniec, niespodzianka :) Dodaję krótki filmik z moich
wakacji. To moja pierwsza taka sklejka, którą dodaję na stronę publiczną, więc proszę o wyrozumiałość :)
 
 
 
 >KLIK<