Like

sobota, 2 listopada 2013

november's lights

Nie wiem czemu czekałam na ten weekend, nic takiego nie planowałam, ani nic takiego nie
wyczekiwałam, po prostu. Chyba z końcem każdego miesiąca patrzę ile jeszcze do wakacji.
Nono, 8 miesięcy jeszcze w tej szkole i salut. Właściwie mam wielkie dylematy, miałam kilka
szkół na względzie, a teraz jeszcze zobaczyłam, że mam więcej możliwości, więc czyżby kolejne
wybory? zobaczymy. Teraz dopiero zauważam, do czego właściwie powoli dążę. Dlaczego to
wszystko co robię od ponad miesiąca idzie. To miłe, dojść do zrozumienia akurat takiego. Od
środy do dzisiaj masa gości! Już dawno tak dużo ludzi w domu nie było. Uwielbiam takie chwile.
Posiedzieć, porozmawiać w rodzinnym gronie. Oczywiście chciałabym więcej takich chwil, jednak
jak to jest "w życiu piękne są tylko chwile" huhu. Wczoraj wieczorem byłam na cmentarzu i nocą,
czy po prostu jak jest ciemno w ten dzień każdy o tym wie, że jest tam po prostu cudownie. Kilka
zdjęć Wam pokażę :) Tymczasem lecę spać, żeby odpocząć przed jutrem, huhu. Dobranoc :) salut







 
 


9 komentarzy:

  1. ale fajne zdjęcia :D

    zapraszam: http://szarokolorowa1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia, uwielbiam cmentarze nocą w święta! :)

    Pozdrawiam,
    ohvictorria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię jak zjeżdżają się goście. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz naprawdę genialny blog ! tylko takiego pozazdrościć ! :* Co powiesz na wspólną obserwacje ?
    http://hiddenbeautybyjustin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cmentarze nocą są piękne! Masa zapalonych, kolorowych zniczy, cisza, chwile do refleksji .. :) coś pięknego :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takich bokeh bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.