Like

czwartek, 30 stycznia 2014

ferie!

Od trzech dni mam ferie, właściwie zaczynam je z ogromnym zapałem do pracy i ani chwili się nie nudzę,
zresztą jak zawsze :> Jednak ferie to ten czas kiedy zapominam właściwie o wszystkim co mam do zrobienia
nawet ćwiczenia wychodzą mi z głowy i je przez to zawalam. Jednak dzisiaj biorę się do roboty i pamiętam 
o tym :) W poniedziałek byłam u koleżanek, które dłuuuugo nie widziałam. Cieszę się z tego, że pomimo tego,
że nie widzimy się zbyt często mamy nadal wspólny kontakt i dobrze się dogadujemy co najważniejsze :)
We wtorek byłam na trzech sesjach. Na szczęście bardzo ciepło się ubrałam, jednak 'ucierpiały' tylko moje
dłonie których pod koniec drugiej sesji w ogóle nie czułam. "Na ratunek" temu wszystkiemu mógł po nas
przyjechać tata N i w domu wypiłyśmy herbatę gorącą, więc cieszę się, że tak wyszło :) Jutro jeśli pogoda
dopisze kolejne dwie sesje i w sobotę jadę z Alice i jej rodzicami w góry, huhu. Uwielbiam góry, czy zimą,
czy latem.. Kocham te krajobrazy i to będzie raj dla moich oczu :) Aktualnie 'opróżniam' swoją kartę pamięci.
Żeby jak najwięcej zdjęć nałapać i nakręcić filmiki :) Z A, planujemy już coś zrobić, więc po feriach albo jeszcze
w, w niedzielę o ile znajdę czas.. coś będzie, więc jeżeli ktoś jest zainteresowany, niech czeka :)

Tak, wiem. Zmieniłam nazwę. Moja nazwa "gleeur" już nie przemawiała do mnie, gdyż czasami jestem zmiennym
bardzo człowiekiem. Postanowiłam tak zmienić moją nazwę. Jednak możliwe, że nie jest to 'ostateczna' nazwa.
Gdyż mogę zmienić swoje upodobanie, haha. Tak więc, zapraszam Was do oglądania zdjęć z wtorkowych
zdjęć. No i to tyle :) Raczej jutro już tutaj nie wpadnę, także udanych ferii tym co mają, a tym co nie to udanego
weekendu :) saluut






Natalia


















Weronika

















Julia i Patrycja


















Wszystkie sesje są na moich stronach (linki pod nagłówkiem) 
ZAPRASZAM! :)

czwartek, 16 stycznia 2014

tired

Od 11 dni nie zaglądałam.. Brakuje mi tego pisania, jednak cieszę się, gdy tylko dorwę się do klawiatury, 
żeby tutaj coś napisać! :) Właściwie pierwszy semestr już za mną. Ostateczne wystawianie ocen również,
nie jestem zadowolona z ocen, jednak zrobiłam wszystko co mogłam, i to się dla mnie liczy. W poprzedni
weekend zamierzałam coś dodać, jednak moje plany "popsuł" wyjazd. Szczerze mówiąc uwielbiam jeździć
do rodziny i sprawia mi tą ogromną radość gdy ich widzę, po prostu ich obecność :) W niedzielę byłam 
wolontariuszką na WOŚP. Byłam niż drugi raz, więc wiedziałam o co chodzi, krótko mówiąc. Najgorszy był
poranny wiatr przez który marzłam przez 2 godziny. Jak tylko weszłam z Z do ciepłego domu, aż się nie 
chciało wychodzić, ot co :) Cieszę się, że w takiej formie mogłam komuś pomóc :) Oczywiście nie odbyło
się bez zdjęć i filmiku w którym N ukazuje swój "serduszkowy czyn" haha (link na dole :)) Tymczasem kilka
zdjęć z mojego weekendu + sesja z N, której część jest na fanpage :) Ja idę dalej odpoczywać i uzgadniać
moje plany na ten weekend które bardzo bym chciała żeby wypaliły, także miłego wieczoru! saluuuuuuuut



















Kornelia :)



Bajzel na biurku Z :)







i sesja z N :)


backstage :)