Like

sobota, 22 lutego 2014

cupcakes!


W czwartek w mojej szkole odbyła się dyskoteka szkolna, na którą jako przewodnicząca zaangażowałam 
się do zrobienia babeczek. Uwielbiam robić babeczki pod różną postacią! Oczywiście zrobienie czegokolwiek
w kuchni przy czym jeżeli udaje się to prawie perfekcyjnie czy całkowicie sprawia mi ogromną radość! Do
pomocy w 80 babeczkach przyszła mi z pomocą N, której jeszcze raz ogromnie dziękuję za to <3 Babeczki
samym widokiem potrafiły przyciągnąć! :) Sama szczerze mówiąc zjadłam jedną i bardzo mi smakowała :) 
Przede mną pracowita sobota, a na niedzielę chcę tylko zostawić powtórzenia i plakat, uda mi się? Chciałabym.
Poza tym muszę przeczytać lekturę, ale po południu pójdę pobiegać. Dawno nie biegałam, a to jednak sprawia
mi ogromny wysiłek, a zarazem radość. Uwielbiam biegać, ogólnie kocham sport. Ale póki co.. zostawiam 
was ze zdjęciami przepysznych babeczek i kilka innych! :) Życzę udanego weekendu! :) saluuuuuut













środa, 19 lutego 2014

today

Ojeej, dzień pełen wrażeń, ale jak najmniej lekcji, no cudownie :) Od rana przygotowania, próby. Próby..
masakryczne, sporo pomyłek przez przejęzyczenie się, a potem śmiech przez co przedłużało się. Jednak 
sama część artystyczna moim zdaniem wypadła spoko. Jakoś nie boję się wystąpień publicznych w taki
sposób, jednak w czasie takich prób to bardzo się przeraziłam. Regeneruję siły na jutrzejszy dzień i cieszę
się, że jest to jeden z lżejszych dni. Jednak muszę ogarnąć matematykę i historię, ooo i plakat na polski,
cudo. Póki co.. byle do piątku! I aby była już wiosna! Lubię zimę, jednak skoro roztopy są od dwóch tygodni,
to dobrze by było w końcu już mieć tą wiosnę :) Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z dzisiaj! :)






wtorek, 18 lutego 2014

return

Ponad dwa tygodnie znowu mnie nie ma. Mam nadmiar zdjęć które trzeba ogarnąć, no własnie.. kiedy?
Spróbuję na dniach się tym zająć i jak najszybciej podzielić się z Wami przepięknymi górami w których 
byłam w ferie :) Tymczasem drugi tydzień szkoły, trochę dziwnie jak w mieście które jest zaledwie 2 km
ode mnie ma ferie, no ale takie życie :> Do egzaminu coraz mniej dni, a ja nawet nie chcę patrzeć ile
konkretnie z tego żeby bardziej się nie stresować. Nie wiem ogółem jak radzić sobie ze stresem oraz ze 
stresem który jest związany z przejmowaniem się wszystkiego. Może to taka natura już człowieka i tyle.
Kiedy mam luz po szkole wykorzystuję to leniąc się, jednak staram się potem robić wszystko co miałam 
tego dnia. Jutro moja klasa będzie miała apel z okazji Dnia Patrona, kilka zdjęć wpadnie z dekoracji, z
apelu sama nie wiem, gdyż sama na nic występuje. Póki co idę oglądać coś, a potem do ukochanej biologi :x
a u Was jak tam? ;) jak ferie/w szkole?;) zapraszam do moich stron pod nagłówkiem! :) trzymajcie się saluuut

spontaniczne zdjęcia sprzed tygodnia



 grudzień


pozdrowienia dla Oli która tak bardzo tęskni za moimi wpisami :D