Like

środa, 19 lutego 2014

today

Ojeej, dzień pełen wrażeń, ale jak najmniej lekcji, no cudownie :) Od rana przygotowania, próby. Próby..
masakryczne, sporo pomyłek przez przejęzyczenie się, a potem śmiech przez co przedłużało się. Jednak 
sama część artystyczna moim zdaniem wypadła spoko. Jakoś nie boję się wystąpień publicznych w taki
sposób, jednak w czasie takich prób to bardzo się przeraziłam. Regeneruję siły na jutrzejszy dzień i cieszę
się, że jest to jeden z lżejszych dni. Jednak muszę ogarnąć matematykę i historię, ooo i plakat na polski,
cudo. Póki co.. byle do piątku! I aby była już wiosna! Lubię zimę, jednak skoro roztopy są od dwóch tygodni,
to dobrze by było w końcu już mieć tą wiosnę :) Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z dzisiaj! :)






1 komentarz:

Każdy komentarz motywuję do pisania i sprawia, że mam uśmiech na twarzy :)
Każdego odwiedzam rewanżując się również komentarzem.