Like

wtorek, 22 kwietnia 2014

stress




Bardzo dziwnie się czuję. Od dwóch lat patrzyłam jak moi rówieśnicy przygotowują się na egzamin, jak są
ubrani, jak się zachowują przed, w trakcie, a jak po nim. A teraz to po prostu będzie dotyczyło mnie i 
doświadczę tego na własnej skórze. Bardzo się boję. Egzamin od kilku tygodni przeżywam, choć naukę do
niego zaczęłam grubo wcześniej. Jednak teraz święta spędzone z nosem w książkach nie wiem czy dodały mi
energii/otuchy, czy też zdołowały. Nadal je robię, nadal czytam najpotrzebniejsze informację. Ale którego z
egzaminów najbardziej się obawiam? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć jednomyślnie i zdecydowanie,
bo boję się wszystkiego. Moje obawy tak jak u większości osób są takie, że bardzo słabo mi pójdzie. Choć
po egzaminach będę starała się nie myśleć o ich wynikach, bo wiadomo, nic już nie wskóram, lecz o nauce,
jaką mogę jeszcze nadrobić. W piątek przyjedzie do mnie A. Na majówkę również mam plany, lecz jeszcze
trzeba wszystko uzgodnić :) Póki co idę ćwiczyć i jak znajdę chwilkę to wpadnę do Was z postem fit :)
Zostawiam Was ze zdjęciami z świąt i innymi. Powodzenia jutro trzecioklasistom! <3 Zapraszam do
 obserwowania mnie na moich stronach których linki macie w lewym górnym rogu ;) saluuuut


*handmade by me and my mom* :)
















sukienka - cropp, matynarka - reserved, buty - H&M

niedziela, 6 kwietnia 2014

burn it




Taka słoneczna niedziela, a ja w domu przy książkach! :( Dużo zrobiłam ale jeszcze tyle do roboty, że głowa
mała! Niby teraz lżej trochę, dwa dni w szkole, trzy dni rekolekcji czyli zero tych normalnych szkolnych lekcji.
Choć dwa dni, nauka nadal jest. Bardzo szybko czas mija, niedługo minie tydzień jak szóstoklasiści pisali
egzamin. Za 2 tygodnie pora na mnie i innych trzeciogimnazjalistów. Boję się, większość osób ma pełno obaw.
Tak myślę. Podjęłam pewną decyzję w swoim życiu. Nie mogłam ryzykować jeżeli by coś nie powiodło się.
Z czasem zobaczę, czy dobrze, że tak zrobiłam. Zabieram się za lekcje, a później za ćwiczenia. Z obojczykiem
coraz lepiej więc zaczynam ćwiczenia! :) Zostało 81 dni, czy uda mi się stracić zbędne centymetry? :) chciałabym.
Jutro wpadnę do Was z konkursem ;) saluuuuuut