Like

wtorek, 19 sierpnia 2014

camp in Spain

Hej! Ostatnio strasznie mało tu wchodzę.. dodatkowo jak za 2 tygodnie mam ruszyć do szkoły gdzieś dalej,
będzie jeszcze gorzej.. ale Myślę, że dam radę. Tęsknię strasznie za pisaniem, za blogowaniem, za wszystkim.
Jeszcze mam tyle zaległych postów, i rzecz jasna - filmik! Ciągle o nim pisze i pisze.. i w końcu jest, już kilka dni.
Na dole będziecie mogli go obejrzeć :) Co na dziś? Ostatni wpis związany z Hiszpanią, a później wpis naszej
polskiej zatoki i morza :) Chciałabym Wam pokazać jakie piękne Lloret jest wieczorem! :) Co chwila wspomnienia
powracają mnie do tego wspaniałego miejsca. Jest bardzo rozbudowane, i mnóstwo jest tam turystów. Pewnie 
dlatego, że jest to najbliższe miasto znajdujące się najbliżej granicy. Jednak mimo wszystko jest wspaniałe i polecam
jak najbardziej wybrać się tam. :) Dzień przed wyjazdem miałyśmy możliwość razem z kilkoma dziewczynami
uczestniczyć w Costa Music Run. "Zabawa" polegała na tym, że szło, bądź biegło się po wyznaczonej trasie,
a w niektórych odcinkach trasy były rzucane kolorowe farby w proszku(?), właściwie nie wiem jak to nazwać.
Na koniec pięciokilometrowej trasy wszyscy uczestnicy mogli brać wodę do woli i odbył się koncert. Jakie wrażenia?
Nie chciało się wychodzi stamtąd, zostać tam już przez dłuższy czas i nie wracać  z myślą o na przykład jeździe
półtorej dnia autobusem. Cudowna atmosfera, wszyscy świetnie się bawili i.. czego chcieć więcej? :) Zapraszam
Was do oglądania zdjęć :) A może Wy się z takim czymś spotkaliście? W Polsce (podobno coś już na podobę jest)
lub za granicą? Piszcie! :)



























sobota, 2 sierpnia 2014

Barcelona

W czasie mojego obozu jedną (praktycznie jedyną w cenie)wycieczką była wycieczka do Barcelony! :) Co
mogę o tym powiedzieć? Jestem zadowolona z tego wyjazdu, i jestem pod wielkim zachwytem! Barcelona 
jest po prostu  c u d o w n a ! :) Trzeba tam pojechać, pozwiedzać oraz pochodzić po jej uliczkach żeby to
poczuć. :) My między innymi z zewnątrz mogliśmy obejrzeć Świątynię Sagrada Familia, która dopiero zostanie
ukończona w roku 2026 :) Mogliśmy obejrzeć taras widokowy który mieścił się w Ogrodach Gaudiego :)
Widok na Barcelonę? Przepiękny! Następnie udaliśmy się do Camp Nou (napiszę więcej w oddzielnej notce),
następnie udaliśmy się na tkz. deptak w Barcelonie, gdzie mieściły się stragany z upominkami, oraz drzewa pod
którymi można było się skryć podczas ogromnego upału :) Później poszliśmy do Katedry św. Eulalii, dalej 
udaliśmy się do portu, gdzie właściwie w czasie wolnym przesiedziałyśmy w maku, z powodu ogromnego 
głodu. Wszyscy byli wtedy zmęczeni, a jeszcze jeden punkt wycieczki był do zaliczenia - fontanny. Byłam
bardzo źle do nich nastawiona, bo byłam zmęczona. Cały dzień na chodzie w upale, strasznie męczy. Myślałam,
że padnę, po prostu. Ale moje oczekiwania zmieniły się co do fontanny, nawet bardzo. Znalazłam z A miejsce
siedzące. Myślałam, że to będzie nasz finish, ponieważ uważałyśmy, że miejsce mamy bardzo dobre, bo
na samej górze. Aczkolwiek wszystko zmieniło się, kiedy odpoczęłyśmy i zeszłyśmy, a dokładniej zjechałyśmy
niżej. Właściwie nie chciałam zjeżdżać na saam dół, jednak wiem już co bym straciła. Widok wszystkich
fontann jest po prostu obłędny! W tle lecą piosenki z max. 2 lat wstecz, które większość ludzi doskonale zna.
Wszyscy śpiewają, kilka osób tańczy. Mnóstwo zdjęć, nagrywanych filmów. Świetna energia! Fontanny sprawiły,
że było się namęczyć przez cały dzień żeby zobaczyć taki efekt :) Więcej w filmiku jaki wstawię dziś lub jutro :)
Tymczasem piękna pogoda za oknem, więc trzeba ją wykorzystać! Lecę dziś na siłownie, a wieczorem wpadnę 
z filmikiem! :) Miłego dnia, saluuuuuuuuuut!