Like

niedziela, 20 września 2015

REST

Druga klasa liceum od samego początku daje mi nieźle w kość, ale się nie poddaję! Wstyd się przyznać, ale
poza tym, że nic nie dodaję na swoje portale to dodatkowo mój czas wolny zmniejsza się do minimum. Takie
uroki liceum, a właściwie drugiej klasy. Choć zobaczymy co będzie w trzeciej. Nie mam czasu nawet żeby zabrać się
za ogarnięcie zdjęć. Wiecie co? Życzcie mi systematyczności, bo to jest jedno co chcę osiągnąć choć po części! :)
Aktualnie ślęczę nad niemieckim, Nie miałam go dwa tygodnie, i właściwie prawie codziennie mówiłam sobie, że
zrobię go szybciej, a właściwie.. wyszło jak zawsze, niedziela nadrabianie wszystkiego! :( Zawsze jak wracam w 
weekend do domu to mam, bynajmniej miałam 'zakodowane', że nauka w soboty, lecz teraz zmieniło się to. Albo!
Jeszcze nie dotarło do mnie to, że rok szkolny się zaczął i nie ma opieprzania się! Mam taką cichą nadzieję, że
poprawię się z tym szybko. Dodatkowo mam do ogarnięcia prezentacje i zdjęcia, które niedługo będziecie mogli
zobaczyć na moim fanpage oraz tutaj całość :) Jestem osobą która może robić milion rzeczy na raz, dlatego jeszcze 
szukam sobie siłowni. Ja - mająca mało czasu wolnego jeszcze bardziej go zapycham, ale potrzebny mi taki reset, a na
siłowni najlepiej go 'zdobywam'. Lubię ćwiczyć, właściwie od zawsze lubiłam sport. Tylko od kilku miesięcy nie mam
w ogóle motywacji na ćwiczenia w domu. Zawsze ale to ZAWSZE znajdzie się jakaś wymówka. Nic mi nie 'pomaga'.
Obserwowanie stron na fejsie (nawet powiadomienia do mnie przychodzą!), na instagramie czy też inne strony.
Nic nie daje. Może WY macie jakieś pomysły, rady, albo zmotywujecie mnie jakoś? :D Potrzebuję pomocy! :(
Nadal nie mam czasu na zrobienie zdjęć, dlatego wrzucę cos czego nie wrzucałam - coś z wakacji! Z mojej
ukochanej Ostródy :) Udanego najbliższego tygodnia :)




bluzka - Pull & Bear
okulary - Ray Ban


środa, 2 września 2015

back to school

Moje wpisy w wakacje.. bez komentarza. na palcach jednej ręki będę mogła je na pewno zliczyć.
WSTYD! Od roku tak się dzieje. Nie lubię tak. Choć! Pamiętam, ze jak zapisałam w swoim kalendarzu
kiedy i o czym post mam wstawić to było to dla mnie nie mówiąc tak dosłownie, ze obowiązkiem, 
ale jednak czułam, że jak tego nie zrobię to będę miała nie aż tak poważnego jak wyrzuty sumienia ale coś w ten
deseń. Dlatego mam nadzieję, że zaplanowywanie postów w kalendarzu pomoże mi w systematyczności :)
Jak ten pomysł będzie strzałem w dziesiątkę to dam wam znać! :) Zresztą - sami zobaczycie! Nie mam przygotowanych
zdjęć, kolorowych długopisów, zeszytów z ciekawymi napisami/wzorkami, czy też rzeczy  które mogłyby was zainspirować.
Dziś podsumowałam "nie jestem przygotowana na ten rok szkolny", zeszyty z tamtych lat, dwie książki które zaczęliśmy
przerabiać na końcu 1 klasy - tak, to moje wyposażenie, nie mówiąc o wypisujących się zakreślaczach oraz
długopisach. Wszystko załatwiam na ostatnią chwilę - dziś kiedy zaczęły odbywać się już pierwsze lekcje. Patrząc na
moich znajomych, którzy nie mówiąc że mają wszystko, lecz na pewno więcej ode mnie trochę się załamałam swoją postawą.
Ale pomyślałam - spoko! Ja nie ogarnę? Choć jestem daleko od domu, gdzie zostawiłam mnóstwo potrzebnych mi tu
rzeczy to i tak jakoś poradzić sobie muszę :) Plan ogarnęłam, znakomicie nie jest, ale tragedii nie ma. Na szczęście
mam raz na 8:00 i nie kończę nigdy o 16:00. Choć jakbym miała ciągle na 8:00 to przyzwyczaiłabym się do rannego
wstawania, a tak to.. niestety wstaję niewyspana. Dodając do tego, ze zasnąć nie mogę. Piszcie jak u was rok szkolny 
się zaczął i jakie macie do niego podejście? Jestem bardzo ciekawa! :) I czekajcie na kolejny post, bo postaram się szybko dodać! 
Oraz mam dla was niespodziankę, ale o tym później. :) Trzymajcie się! 

dodaję jakieś zdjecie żeby post nie był taki tylko 'pisany' :D